Wyjazdy integracyjne
Wyjazdy integracyjne nie są tak wielką nowinką w naszym kraju jak by się mogło wydawać. To co uważane jest za wymysł działów HR w zagranicznych korporacjach i u nas ma swoja specyficzną tradycję. Za czasów uprzedniego ustroju, kiedy niemal wszystkie przedsiębiorstwa znajdowały się w rekach jedynej słusznej władzy, ówczesne, nazwijmy to zarządy, miały swoje sposoby na wpływanie na zadowolenie swoich pracowników.
Słynne kiedyś grzybobrania, które niewiele miały wspólnego z obcowaniem z naturą oraz runem leśnym to również były wyjazdy integracyjne. Kiedy cały zakład ruszał w las po kilku godzinach zgodnie integrował się na kocykach racząc się napitkami z butelek z kłoskiem oraz oranżada. Wyjazdy integracyjne naszej rodzimej produkcji nie omijały również nauczycieli. Przynajmniej raz do roku były organizowane wycieczki dla nauczycieli celem podniesienia ich morale.
Oczywiście za czasów PRL nieco inne przesłanki towarzyszyły wyjazdom integracyjnym ale kiedy popatrzymy na to z obecnej perspektywy możemy stwierdzić, że mimo wszystko niewiele się zmieniło.
18.02.2008. 13:17
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
* = wymagane pole